Złożyłam papiery do liceum i po raz pierwszy zaczęłam tak naprawdę wątpić w swoje szanse na dostanie się do Kopernika.
Cieszę się, że nie będę miała już nigdy NIC wspólnego z moją byłą klasą. Zabrali mi trzy lata życia i nigdy im tego nie wybaczę. ;]
Jakieś miłe wspomnienia z tego okresu? Owszem, nawet sporo. Jednak wolałabym, żeby nadchodzący etap był... może nie przełomowym w moim życiu, ale w pewien sposób wyjątkowym.
Jutro wyjazd. No, w sumie to dzisiaj, za jakieś 20 godzin, nieważne. Muszę się jeszcze spakować...
Wesołych wakacji wam życzę. I tyle.
;]
EDIT
Nie wiem czemu nie mogę zmienić nastroju. Jestem szczęśliwa, ale bez przesady z tą euforią. ^^










--
-->
--
Była to jedna z tych nocy, w których nie ma nadziei na świt.
--
Powiedz, jak to się stało, że mi wypiłaś moje kakao,
przecież to mój kubeczek z wiewiórką jest !
--
Była to jedna z tych nocy, w których nie ma nadziei na świt.
--
Była to jedna z tych nocy, w których nie ma nadziei na świt.
--
"The most exciting phrase to hear in science, the one that heralds new discoveries, is not 'Eureka!' but 'That's funny...' "
Isaac Asimov
--
Była to jedna z tych nocy, w których nie ma nadziei na świt.
Previous Page12345Next Page